Tag: szczęście

Wrażenia z pobytu w UK cz. 2

przez , 23.sie.2014, w praca za granicą, życie

Drugi miesiąc pobytu w Wielkiej Brytanii upłynął mi zdecydowanie za szybko. Zrezygnowałam z pracy w hotelu i zaczęłam pracę w hinduskiej restauracji o nazwie Aamchi Mumbai (Mój Bombaj, My Mumbai). Zmiana pracy wyszła mi na korzyść, gdyż zaczęłam szlifować mój angielski. W poprzednim miejscu było to niestety niemożliwe. Nie tylko to przyniosło mi korzyści. Mam fantastyczną atmosferę, codziennie uczę się nowych rzeczy, naprawdę dobry kontakt z klientami, którzy mnie chwalą i wracają do nas. To moja pierwsza praca w jakiejkolwiek restauracji. Właściciele nie chcą bym wracała do Polski, chcą mnie tutaj zatrzymać na rok.
10400875_10204570007230542_543938838272816494_n
O dziwo, lepiej nam się obsługuje klientów angielskich, niż hinduskich. Większość Hindusów chce być traktowana jak królewska rodzina, co często jest denerwujące.
20140807_181615
Wielka Brytania nie jest krajem bezsensów. Nie ma tutaj niepotrzebnych stanowisk pracy. Zauważyłam to chociażby w autobusie. Każdy wsiadający pasażer musi zakupić bilet, bądź okazać go kierowcy. Wszystkie bilety można zakupić u niego. Nie ma kontroli autobusowych. Autobus nie ruszy, dopóki wszyscy pasażerowie nie będą mieli biletów. Sprawiedliwe? Oczywiście.

Wstyd mi, natomiast, za większość naszych rodaków. Ilekroć rozmawiam z taksówkarzami, czy klientami mówią, że mój angielski jest bardzo dobry i są naprawdę zdziwieni, że jestem Polką, i że mieszkam tutaj dopiero dwa miesiące. Umówmy się, że mój angielski nie jest wybitnie dobry, jest przeciętny. Większość Polaków mieszkających tutaj nie zna wcale języka i w ogóle nie potrafi się dogadać. Mamy przypiętą łatkę zagubionych, ciężko pracujących przygłupów. Mitem, natomiast, jest to, że większość Anglików nas nie lubi. Jeszcze nie spotkałam się z nienawiścią z ich strony względem mnie. 

Uwierzcie mi, to całkiem inny świat- bez ograniczeń, bez narzekania, wysoką tolerancją. Wiadomo, bardzo tęsknię za domem, ale często myślę o przeprowadzce na stałe. Gdybym chciała tu wrócić, wiem, że mam do czego. W pracy przyjmą mnie z otwartymi rękoma. Moje studia, niestety, są tutaj nic nie warte.
20140811_200118
No i chyba najważniejsze- poznałam naprawdę wspaniałego mężczyznę. Pochodzi z Południowej Afryki. Mieszka tutaj prawie 7 lat. Poznaliśmy się w centrum, był barmanem w jednym z pubów na ”Gay Village”. Moje pierwsze pytanie, kiedy Go zobaczyłam: Jesteś gejem? :D
Od tego momentu minęły dwa miesiące. Nikt nigdy wcześniej nie był dla mnie tak dobry, jak On. To niesamowite, jak druga osoba potrafi wszystko zmienić, począwszy od wyrazu twarzy i skończywszy na zwykłym wewnętrznym spokoju. Chyba zbyt długo byłam sama. Teraz czuję się naprawdę szczęśliwa!
20140620_20033020140717_203723Picture1483

2 komentarze :, , , więcej...

Keep the balance

przez , 13.kwi.2014, w człowiek, życie

Czasami nie potrzeba słów, żeby coś przekazać. Najczęściej jednak nie dostrzegamy tego, co nie jest powiedziane. Słowo zawsze dotyka, boli, porusza, cieszy bardziej, aniżeli gest. Znalazłam kilka filmików, które mocno mnie wzruszyły.

Piękny filmik, który został zrealizowany bez użycia słowa. Wierzę, że to, co dobre do nas wraca i ten film genialnie to pokazuje.

Drugi mówi o marzeniach…

Najbardziej dotknęły mnie słowa mężczyzny (3:25) , który marzy o tym, by jego dzieci wyrosły na lepszych ludzi, niż on. Zero próżności i pychy, to czyni go wartościowym. Kolejna wypowiedź (2:42) mężczyzny (obcokrajowca) również mnie przejęła. Powiedział, że marzy o tym, żeby na świecie nie było bólu, bo jest go ogromnie dużo.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak mało czasu mamy na to, żeby powiedzieć: przepraszam, kocham cię, dobrze, że jesteś… Ciągle wszystko odkładamy na później. A co jeśli tego czasu kiedyś nam zabraknie?

Bohater kolejnego filmu nie miał tyle szczęścia…

Naprawdę rodzice tak bardzo Cię denerwują? Dopóki masz jeszcze czas- podziękuj, przeproś i powiedz, że kochasz.

Nasze tęsknoty:

Ja tęsknię za Mamą i Dziadkiem. Tęsknię za paroma innymi ludźmi, którzy przewinęli się już przez moje życie. Tęsknię za beztroską i czymś spontanicznym. A Ty?

A ta reklama przynosi uśmiech na moje usta ilekroć ją oglądam:

Dzielcie się radością, dobrem, szczęściem, czasem, miłością! ;-)

Trochę się ostatnio ukrywam i izoluję. Sama do końca nie wiem, po co i dlaczego. Czekam na coś lepszego, coś bardzo mojego. Nie wiem, co dalej robić. Czas w końcu wyjść z ukrycia i zacząć ŻYĆ. 

Zostaw komentarz :, , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.