Rok później.

przez , 31.sie.2015, w praca za granicą, życie

Tak, wciąż pracuję w Wielkiej Brytanii. Co mnie wygnało? Poznałam kogos wyjątkowego, z kim dzielę teraz życie, dom, rachunki i problemy. Choć nie przysięgalismy sobie przed Bogiem, zachowujemy się trochę, jak stare dobre małżeństwo. Gdyby nie Chad, chyba nie miałabym tutaj czego szukać. Tęsknota za Polską i moją małą Ojczyzną towarzyszy mi niemal codziennie, mimo, że tak zaciekle walczyłam o szczęscie na obczyźnie. Nie można mnie winić za to, że chciałam polepszyć standardy swojego życia, lub… w ogóle jakies mieć. Nie pisałam od roku. Nie wiedzieć czemu, zgubiłam chęć do robienia rzeczy, które kiedys przynosiły mi ogromną radosć. Praca pochłania całą moją energię. Chyba zapomniałam, jak pisać ciekawie. Nie spiewam i nie widzę sensu, dla którego miałabym je kontynuować. Bycie gwiazdą karaoke nie jest ani trochę satysfakcjonujące.

Niektórzy wciąż pytają, jak tu jest. Otóż… Wszystkie budynki są niemal takie same. Wchodząc do obcego domu, nie musisz pytać o drogę do łazienki, bo w każdym z nich jest usytuowana w tym samym miejscu. Trochę to nudne, nie? Pracuję w barze, w którym serwujemy szampana. Zlokalizowany jest w budynku House of Fraser (centrum handlowego). Krótko mówiąc… bogaci ludzie, podczas zakupów, wpadają do nas na kieliszek szampana. Czasami mam wrażenie, że pracuję w cholernej informacji, odpowiadając cztery tysiące razy na pytanie: ,,gdzie jest ubikacja?” (o ironio!).

Uwierzycie mi na słowo, kiedy powiem, że mam niesamowitą trudnosć w nawiązywaniu przyjaźni w tym kraju? Prawda jest taka, że do Polaka nie warto się odzywać, a przeciętny English Man jest wysoce niezadowolony z mojej obecnosci w Wielkiej Brytanii. Mało tego… uważa, że raczej nie potrafię mówić po angielsku, więc lepiej ze mną nie rozmawiać, bo pewnie nie zrozumiem, no i ukradłam mu miejsce pracy. Dlatego też… moje życie towarzyskie stało się nudnawe.

Plany na przyszłosć są trochę bardziej ambitne, ale o tym napiszę innym razem. ;-)


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.