Mojemu Bratu.

przez , 04.lip.2012, w Bez kategorii

Kiedyś nie mogłam na nim polegać. Wiecznie się kłóciliśmy, nie rozumieliśmy, dokuczaliśmy sobie- jak to w rodzeństwie. Natomiast, kiedy w naszym życiu pojawiły się ogromne zmiany, kiedy zabrakło nam najważniejszej osoby w życiu, to wszystko zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. I:

- zostałam Jego opiekunem,
- uczyłam Go wiersza po imprezie, grubo po północy,
- pomagaliśmy sobie nawzajem, jak tylko mogliśmy,
- razem śmiejemy się i płaczemy,
- kiedy jednemu z nas ktoś zrobi krzywdę, drugie staje w jego obronie, mimo wszystko,
- kupuję Mu ubrania, bo twierdzi, że ja mam dobry gust,
- kiedy potrzebuję, On przyjedzie po mnie na każdą imprezę w późnych godzinach nocnych,
- niekiedy strasznie się na siebie zdenerwujemy, ale jakoś umiemy to wszystko załagodzić,
- jestem z Niego ogromnie dumna.

Nauczyłam się od Niego bardzo ważnej rzeczy- bez względu na wszystko mamy tylko siebie i zawsze tylko na sobie możemy polegać.
I mimo tego, że nigdy nie powiedziałam mu, że go kocham, to dałabym się za niego poćwiartować. Zawsze będzie moim małym Faflisiem : )
A teraz… pójdę go przytulić i powiedzieć: ”Kocham Cię, Braciszku.”.

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...