Archiwum dla: Styczeń, 2013

przez , 27.sty.2013, w Bez kategorii

Nie zawsze udaje nam się żyć w zgodzie z samym sobą. Czasami naginamy nasze zasady. Ja swoje złamałam i zdeptałam- bez żadnych skrupułów. Dzisiaj, pomimo tego, że ubiegły tydzień był dla mnie swoistym koszmarem, żyję dalej. Żyję po to, by spełniać swoje marzenia. Jestem tylko człowiekiem, który popełnia błędy i stara się je naprawiać, możliwie jak najlepiej. Mam motywację, wciąż i mimo wszystko. Muszę. Choć nowy rok nie przyniósł mi żadnej optymistycznej myśli i chciałam, żeby jak najszybciej się skończył, to teraz chcę wierzyć, że przyniesie mi to, na co tak naprawdę czekam. I nie piszę tutaj o cudach. Cuda stwarzamy sobie sami, a kiedy już zdajemy sobie sprawę, że ich dokonaliśmy, okazują się cudami wcale nie być. Pogubiłam się, za bardzo. Wiele rzeczy się zmieniło, wiele jeszcze się zmieni. To chyba najbardziej mnie przeraża i w tym się gubię. 
I wiele rzeczy uciekło, wiele rzeczy pozostało. Tego nie chcę zmieniać. 
Od prawie pięciu miesięcy jestem poza domem. Zrozumiałam, gdzie jest moje miejsce i co najbardziej kocham w tym, od czego chciałam uciec. Ucieczka wiele rzeczy mi wyjaśniła, w wielu rzeczach mi pomogła. Można to nazwać tchórzostwem, bo tylko tchórze uciekają, ale… ja uciekłam, bo wydawało mi się to najlepszym rozwiązaniem. I przyniosło to oczekiwany skutek. Jestem cholernie wdzięczna za to, że miałam tę możliwość. Czuję się potrzebna. 
Schudłam dwanaście kilogramów. Jestem innym człowiekiem. Oddycham spokojnie. 


Przepraszam i żałuję- szczerze.



Dziękuję, na pewno kiedyś się odwdzięczę.

B- bo mnie nie oceniasz.
P- bo ze mną byłeś/jesteś i mnie nie skreślasz.
B.B- bo w odpowiednim momencie dałeś mi kopniaka.
K.- bo nie głaszczesz mnie po głowie, mówiąc, że będzie dobrze.

Byle do przodu!

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...