Archiwum dla: Czerwiec, 2012

Szczęście

przez , 25.cze.2012, w Bez kategorii

-Czujesz się w życiu szczęśliwy?- pytam niektórych ludzi. -W gruncie rzeczy mogę powiedzieć, że tak- słyszę. W gruncie rzeczy, to chyba nie jest najlepsza odpowiedź, z całym szacunkiem. Z czego to wynika? Pewnie z tego, że nie potrafimy się cieszyć z małych rzeczy. Znowu wszystko mierzymy i ważymy. Każdy człowiek zmierza przez całe swoje życie do celu zwanego szczęściem. Jednym zajmuje to mniej, a jednym więcej czasu, ale z całą pewnością jest to jednakowo ciężka droga. Fascynujące w człowieku jest to, że potrafi zadawać sobie ból przez godzinę, by zapewnić sobie szczęście choćby na pięć minut. Jesteśmy cholernie wytrwali. Są ludzie, którym mało potrzeba do szczęścia i bywają tacy, których nie satysfakcjonują małe gesty. Nie znam przepisu na szczęście, aczkolwiek gdybym go miała, pewnie bym się nim z Wami podzieliła. Wiem natomiast, że nie wolno żyć z dnia na dzień, tylko chwytać momenty i spróbować się nimi cieszyć. Nie wolno się poddawać.


Z cyklu- kolejne, wieczorne przemyślenia.

3 komentarze więcej...

Pierwsza miłość.

przez , 19.cze.2012, w Bez kategorii

Pierwsza miłość to taka, o której nie zapomnisz do końca swojego życia. Była idealna, wyśniona, wymarzona. Jedni mają to szczęście, że pierwsza miłość to zarazem ich ostatnia. Według mnie jest to miłość najczystsza i najprawdziwsza w swej postaci. Nigdy więcej nie przeżyjesz tylu uniesień. Pewne jest również to, że kolejne miłości nie będą wyglądały tak samo. Dla tej pierwszej osoby jesteś w stanie zrobić wszystko- nawet przywlec się cztery kilometry pieszo, w ulewie, kiedy się pokłócicie. Przy kolejnych zaczniesz się zastanawiać i kalkulować, czy się opłaca. Piękne uczucie, niezapomniane. 

Prawdą jest to, że kobiety narzekają na facetów, bo często zdarza się tak, że są skończonymi dupkami. A wiecie dlaczego? Same z nich robimy dupków. Poznajemy wspaniałych facetów, potem ich ranimy, a oni z kolei zamieniają się w skończonych kretynów. Zresztą… działa to w obie strony.

Dzisiaj myślałam o wakacjach. Marzy mi się, by przejechać w miesiąc całą Polskę podróżując pociągiem. Jechać tam, gdzie mnie tylko nogi poniosą. Spontanicznie szukać noclegów, poznawać nowych ludzi, doznawać niesamowitych wrażeń. Byłoby cudownie! 

Nie mogę się doczekać jutra. Będę otoczona najlepszymi ludźmi na świecie- moimi przyjaciółmi (nie wszystkimi, ale myślę, że kiedyś da się to zrobić). I choć powtarzam się już po stokroć, to napiszę to jeszcze raz- dziękuję za każdy Wasz uśmiech i każdą spędzoną z Wami chwilę, czy to w Rydułtowach, czy to w Opolu, we Wrocławiu, czy Czernicy. Kocham Was. 
Zostaw komentarz więcej...

Bajki nie zawsze kończą się dobrze.

przez , 14.cze.2012, w Bez kategorii

Stało się coś, o czym marzyłam, za czym tęskniłam i co wydawało się być takie nierealne. Było idealnie, wspaniale, tak, jak kiedyś. Podświadomie wiedziałam, że na drugi dzień znowu obudzę się kopciuszkiem, książę ucieknie, a ja znowu wrócę do swojego normalnego życia. A… tak bardzo nie chciałam się budzić. Ta bajka chyba nie ma dobrego zakończenia. Obiecałam sobie, że na tym blogu nie wspomnę o Nim ani jednego słowa. Jednak, skoro nie mogę powiedzieć tylu rzeczy głośno, chcę je napisać. 
Mając nadzieję, ufamy, że nikt nie zrobi nam krzywdy- ufając, mamy nadzieję, że to nas nie dotyczy. Ja miałam nadzieję i zaufałam. Kolejny raz pozwoliłam sobie na porażkę. Takie momenty uświadamiają mi, jak mało jeszcze rozumiem i jak bardzo jestem w stanie skrzywdzić samą siebie, żeby pozwolić sobie na odrobinę szczęścia.
I znowu nie widzę w niczym sensu, i znowu jestem zrezygnowana.
Pozostaje tylko pytanie: po jaką cholerę Ci to było?

2 komentarze więcej...

Miłość vs. Zmysły

przez , 07.cze.2012, w Bez kategorii

O miłości pisano dużo i mądrze. Ja chciałabym dodać tylko kilka słów od siebie. Chcę zwrócić uwagę na zmysły. Czasami jest tak, że:
- Słyszymy, ale nie chcemy słyszeć.
- Udajemy, że nie widzimy, a bardzo dobrze widzimy (nie przyjmujemy uczucia do siebie).
- Czujemy, ale tak naprawdę wcale nie czujemy (przewrotne- czujemy, że ktoś darzy nas uczuciem, ale nie potrafimy obudzić tego w sobie).
- Dotykamy, jednocześnie nie chcąc dotyku (przyrównaj do bólu).
- Chcielibyśmy zasmakować, ale nie możemy.


Słyszysz, ale udajesz, że nie zauważasz, że czujesz, kiedy dotykasz smakując.
 Nie słyszysz, kiedy chcesz zobaczyć, jak jest nie dotykać, a smakować.


Kwintesencji miłości nie zaznasz wtedy, kiedy nie będziesz w stanie doświadczyć jej dzięki każdemu ze zmysłów.


Z cyklu- moje osobiste.

2 komentarze więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...