Archiwum dla: Listopad, 2011

(nie)zwyczajnie

przez , 28.lis.2011, w Bez kategorii

Dziwnie się ostatnio zachowuję… Nie wiem, co się ze mną dzieje. Stałam się mniej ufna, trochę zamknięta, stłamszona… Kiedy chciałam tutaj wejść i coś napisać, za każdym razem nie umiałam, nie miałam ochoty. Najchętniej siedziałabym cały czas w domu i nigdzie nie wychodziła. Potrzebuję trochę wyciszenia i spokoju. Ograniczyłam imprezowanie do minimum. Zmieniam się, znowu…, ale nie wiem, jaka jest tego przyczyna.

Ostatni weekend był swoistego rodzaju maratonem. Z piątku na sobotę nie umiałam zasnąć, zarwałam nockę. W sobotę jechałam na casting do programu ”Must be the music”. Jechali ze mną: Kasia, Łukasz i Jonasz- doprawdy ich podziwiam! Czekać na mnie trzynaście godzin, to prawdziwe poświęcenie. Poznałam nowych, utalentowanych ludzi, którzy uświadomili mi, że jeśli się ma talent, to trzeba w tym kierunku działać. Pomyślałam wtedy, że chcę spełniać swoje marzenia, pomimo wszystkich przeszkód. Po castingu spędziłam czas ze znajomymi w rybnickiej Grocie. Na drugi dzień jechałam do Opola. Spałam cztery godziny. Zajęcia ciągnęły się niemożliwie. Po powrocie do domu, od razu położyłam się spać, padałam ze zmęczenia.

Usłyszałam ostatnio bardzo dużo ciepłych i miłych słów. Dobrze wiedzieć, że ktoś w Ciebie wierzy, pokłada w Tobie jakieś nadzieje. Za to bardzo wszystkim dziękuję, nawet nie wiecie, jakie to dla mnie ważne i jak bardzo podniosło mnie to na duchu. Jesteście niesamowici!
Najbardziej zdziwiły mnie słowa pewnego chłopaka, który prawie w ogóle mnie nie zna. Powiedział: ”Pamiętaj, obojętnie, co stanie się na tym castingu, nieważne, czy Cię przyjmą, czy nie- wiedz, że masz talent. Wiedz, że jesteś w tym dobra i zawsze wierz w siebie.”. Bardzo mnie to podbudowało. I kiedy stałam tam przez ponad dziesięć godzin, i kiedy chciałam stamtąd pójść, przypomniałam sobie te słowa, ludzi, którzy na mnie liczą, i tych, którzy się dla mnie poświęcili, czekając tyle godzin.

Sesja też się już zaczęła…

1 komentarz więcej...

***

przez , 04.lis.2011, w Bez kategorii

Nowy wygląd bloga. Mam nadzieję, ze przypadnie Wam do gustu. Myślę, że jest bardziej przejrzysty : )

Z ostatnich wydarzeń:
-Remont dalej trwa i nie wiadomo, kiedy nastąpi jego koniec,
-w dalszym ciągu imprezuję,
-finansowo, nie jest najlepiej,
-czasami czuję się samotna, ale to moja wina- sama wybrałam taką drogę,
-wiem, że mam na kogo liczyć,
-zyskałam nową, bliską osobę.

W sumie, niedużo się zmieniło.

Refleksje Zaduszkowe:
Byłam u Mamy, sama. Rozpłakałam się, jak małe dziecko. To chyba nigdy się nie zmieni. Tęsknię za Nią. Odwiedziłam też Dziadka, który równocześnie, przez 19 lat, zastępował mi ojca. Chociaż bywało różnie, bardzo Go kochałam. W takich chwilach można jedynie snuć refleksje nad kruchością ludzkiego życia. Doszłam do wniosku, że warto z każdym żyć w zgodzie, bo gdy kogoś zabraknie pozostają już tylko niewyjaśnione sprawy i wyrzuty sumienia. Dzisiaj jesteś, a jutro może Cię zabraknąć. Taka jest już kolej rzeczy. Znam wiele takich przypadków. Smutne, ale prawdziwe.

4 komentarze więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...