Archiwum dla: Luty, 2011

* * *

przez , 28.lut.2011, w Bez kategorii

Z racji tego, że nie ma babci, wczasuje u mnie Kasia. Jest wesoło.
Ale trzeba jeszcze zrobić parę rzeczy:
*Pokazać, że jest wszystko dobrze, że nic się nie stało. I… uśmiechnąć się do tej pierdolonej rzeczywistości.
*Zrobić na złość tym, którzy próbują zrobić na złość mnie. (Korzystając z okazji, bardzo serdecznie chciałabym Was pozdrowić ;] )
*Konkretnie zalać wspomnienia.
*Pozbierać się.
*Skończyć z tą smutną muzyką.
*Ograniczyć palenie, bo od wczoraj wieczorem wypaliłam już całą paczkę…
*Porządnie pierdolnąć się w głowę!
*Zacząć się uczyć socjologii.
*ROZLICZYĆ SIĘ Z TEGO, CO ZROBIŁAM W SOBOTĘ…

A teraz może się położę…

5 komentarze więcej...

Burza (w) mózgu

przez , 25.lut.2011, w Bez kategorii

Napisałam wiersz. Nie ma tytułu.

I nie, nie będę udawała, że nic się nie stało.
Że to nic.
I z jedną chwilą pogrzebałam wszystko.
Nie ma nic.
I kiedyś było wszystkim,
Teraz zamienia się w nic.
I powietrze, które mi przynosisz…
Nie znaczy już nic.
A tak bardzo chciałabym, aby to nic było wszystko.
Bo Ty…, Ty to WSZYSTKO!



i specjalnie dla Czarka nauczę się śpiewać tego:


Zostaw komentarz więcej...

Status związku: WOLNA

przez , 24.lut.2011, w Bez kategorii

To musiało kiedyś nastąpić.
Piękna miłość kiedyś musiała się skończyć.
Jedenaście miesięcy to kawałek czasu.
Szczęście, którego nikt do tej pory nie był w stanie mi dać.
Niepohamowana radość bycia sobą.
Czułość.
Szczerość.
Za to Ci dziękuję.
Jesteś wspaniały.

Kolejne rozstanie, tym razem bez powrotów.
Nowa rzeczywistość.
Nowe cele.
Nowa ja.
Nowe wszystko.
Status związku: WOLNA.




Założyłam sobie fotkę- wiem, bardzo prymitywne.

2 komentarze więcej...

Brak tytułu

przez , 21.lut.2011, w Bez kategorii

No i nadeszła tak długo oczekiwana sobota… Po trzech tygodniach- powrót do szkoły. Nareszcie! Nie mogłam się już doczekać.
Egzamin z NOPu zaliczony. A więc… trzeba było to jakoś uczcić.
No więc z tej okazji się upiłam, odjebałam dirty dancing, znalazłam ojca i nowe rodzeństwo, pochowałam Stefana [*] na grządce truskawek, obudziłam w sobie zwierza, pokazałam Piotrkowi, że umiem się bawić, poszłam spać o 5:00 rano, a wstałam o 7:30!
Wymyśliłam też nowy tekst na podryw- Zostaniesz moim gate-keeperem?
Ale Bronek i tak epicko rozwalił kosmos mówiąc- ”Ich twarze nie były skażone inteligencją…”.
I teraz czuję się inaczej, nie wiem, jak to opisać, ale mam nadzieję, że na kolejnej imprezie znowu się TO COŚ we mnie obudzi… :D
DOBRZE WAS MIEĆ! :*

Miś ma dzisiaj 20 lat, wszystkiego dobrego :*

3 komentarze więcej...

Zdenerwowana rzeczywistością

przez , 17.lut.2011, w Bez kategorii

Cholera! Jak to jest? Dlaczego każdy z nas nie może żyć godnie? Dlaczego zarabiamy tak mało? Dlaczego wszystko jest takie drogie? Dlaczego stale musimy się martwić o to, co będzie jutro? Dlaczego, mimo tego, że wszyscy są równi, występują lepsi i gorsi? No cholera… za jakie grzechy?
Nie potrafię tego zrozumieć…
Człowiek dzisiaj musi się liczyć z każdym groszem. Jedni nie mają co robić z pieniędzmi, drudzy walczą o drobne! Czy to jest sprawiedliwe? Kiedy w końcu będziemy tą Irlandią? Wielką Brytanią? Szwecją?
Ja wiem! NIGDY! Dopóki my, młodzi, czegoś z tym nie zrobimy. Prawda jest taka, że rządzą nami staruchy, którzy pamiętają komunizm, stan wojenny. Oni nie są reformowalni…
To był apel z mojej strony.
Dziękuję.


P.S. Jedenaście ;-*
wciąż kocham i kocham… :))

1 komentarz więcej...

6 lat temu…

przez , 08.lut.2011, w Bez kategorii

Sześć lat temu… miałam 13 lat.
Sześć lat temu… byłam jeszcze dzieckiem.
Sześć lat temu… nic nie zapowiadało zmian.
Sześć lat temu… musiałam szybko dorosnąć.
Sześć lat temu… żyła moja Mamusia.
Sześć lat temu…

Dzisiaj mija szósta rocznica śmierci Mamusi.
Mam 19 lat.
Jestem dorosła.
Nastąpiły ogromne zmiany w moim życiu.
Nie jestem już dzieckiem, ale dalej przeżywam to wszystko tak, jakbym nim była…
… i tęsknię za Nią.


[*]

4 komentarze więcej...

Weekend

przez , 06.lut.2011, w Bez kategorii

Jak ja nienawidzę niedzieli!!!
Nudno, ”rodzinnie”, monotonnie, melancholijnie- rzygać się chce!
Weekend zaczął się dla mnie od piątku w Imperium, w Rybniku. Dawno się tak nie bawiłam ;-) I jeszcze spotkałam starych znajomych, co wywołało u mnie jeszcze większą euforię! Niektórych nie widziałam od maja zeszłego roku! A rekordzistką była koleżanka, której nie widziałam trzy lata!
Było ekstra!
Sobota… MOJE IMIENINY!!! ;D
Chociaż ich nie obchodzę, to były całkiem udane. Najpierw przyszedł On. Potem jechaliśmy na urodzinki Błażeja.
Dzisiejszy post nie jest za bardzo interesujący, bo JEST NIEDZIELA!
Dziękuję.

1 komentarz więcej...

Powroty

przez , 04.lut.2011, w Bez kategorii

Rozmowa o pracę przebiegła całkiem sprawnie, chociaż mnie nie przyjął ze względu na to, że był umówiony z innymi dziewczynami.
Wydaje się być miły, ale to, jaki jest naprawdę okaże się podczas współpracy (o ile oczywiście mnie przyjmie).
Pozostała kwestia- co z NIM…?
Była rozmowa.
Był powrót.
Była czułość.
No i najważniejsze- była MIŁOŚĆ!
Dawno tak dobrze nie czułam się w Jego towarzystwie. Tak bardzo za tym tęskniłam. A dzisiaj? Czuję się taka szczęśliwa! Czuję, że znowu się zakochałam! Znowu uśmiecham się do telefonu, znowu wszystko mi jedno i znowu ten bezinteresowny uśmiech pojawia się na twarzy. A co jeszcze bardziej cieszy? To, że on też jest szczęśliwy!
Kocham Cię!

 
1 komentarz więcej...

Praca…

przez , 03.lut.2011, w Bez kategorii

Wszyscy gdzieś gonią, pracują, zajmują się dziećmi… A ja? Ja nie mogę pracować. Powód jest prosty… renta i alimenty. Gdy zacznę pracować wszystko stracę…
Dzisiaj jednak jestem umówiona na rozmowę o pracę. Może nie jest to szczyt moich marzeń- mam śpiewać na weselach, ale zawsze to jakaś praca…
To do mnie niepodobne… Zawsze mówiłam, ze nie sprzedam swoich możliwości wokalnych, a już na pewno nie w ten sposób.
Pieniądze… Niestety to główny i jedyny powód. Jesteśmy od nich cholernie uzależnieni.
Zawsze zakładałam, że w życiu będę szczęśliwa niezależnie od tego, czy będę miała pieniądze, czy też nie. Jednak im człowiek starszy, tym bardziej zdaje sobie sprawę, że życie nikogo nie rozpieszcza. I jeśli mu się nie przeciwstawisz, nie wygrasz walki o swoje szczęście.
”Kiedy ktoś Ci mówi, że czegoś nie zrobisz, pokaż, że potrafisz zrobić to jeszcze lepiej…”- niedawno to gdzieś usłyszałam. I chyba tym optymistycznym akcentem zakończę swoją filozoficzną wypowiedź.

Zostaw komentarz więcej...

Opole i… ONI.

przez , 02.lut.2011, w Bez kategorii

Studia w Opolu. Pomyślałam: ”Hmm… Super! Ale nie wiem, jak ja się tam odnajdę? Kogo tam spotkam? Jak poradzę sobie bez Niego? Czy on będzie tęsknił?”
Miałam zamieszkać w Opolu, poszukać sobie pracy. Ale nie wytrzymałam i zaraz po weekendzie wróciłam do domu.
To było w październiku…
Teraz mamy luty, a tu diametralne zmiany:
-dużo uścisków, miłości, gadanie o seksie, wzajemne rozumienie się, jedzenie frytek z sosem czosnkowym w Drake’u…
-zgon ze śmiechu, turlanie się, matkowanie, jedzenie zapiekanki z sosem czosnkowym- koniecznie na długiej przerwie i koniecznie razem, no i te rozmowy…
-imprezowanie, małe sprzeczki, niesamowicie głębokie, ”niebieskie” spojrzenie, trzeba jeszcze coś powiedzieć o ogórkowej… i o tym śpiewaniu do kotleta…
-straszny sentyment, żarty na każdym kroku, zrozumienie…
-wspólne przyjazdy i odjazdy ze studiów, złośliwe żarty, które wcale nie okazują się takie złośliwe, kiedy weźmie tabletkę, samochodowe rozmowy…
-sandał z Delmą lub Delma z sandałem… w każdym bądź razie mamy ten sam problem z facetami, zrozumienie, poczucie humoru…
-diablica, babka, niesamowite podejście do życia, początkująca gitarzystka, pozytywna wariatka…
-diabelskie spojrzenie, ”lajtowe” podejście do życia, gitarzysta, niesamowity głos i talent…
-urocze loczki, ”fajne masz rajstopy” i spanie na fotelu w kuchni…
-krótkotrwały pobyt, który wniósł długotrwałe zmiany do życia studenckiego, długie nogi, happysad i Coma…

Tak właśnie ich widzę. Ale to nie wszystko. Choć tak krótko się znamy- traktuję ich, jak drugą rodzinę. Jako oderwanie od rzeczywistości.
Ja to mam szczęście.

5 komentarze więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...